﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Co robić, by ciekawsze było życie w kole ZMP?"> 
<author_1="Anna i Jerzy Majewscy">
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-10-30"> 
<month="10"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Dobrze się stało, że „Sztandar Młodych” rozpoczął dyskusję  na temat polepszenia pracy naszych kół. Sprawą tą żyjemy dziś wszyscy. Często w rozmowach zastanawialiśmy się nad tym, dlaczego praca naszej organizacji jest nieraz nudna? Dlaczego niejednokrotnie młodzież tak chętnie opuszcza zebrania jeżeli już jest na zebraniu, to bywa, że niektórzy robią wszystko — szyją, czytają, rozmawiają — aby tylko nie słuchać tego, co mówi prowadzący zebranie lub prelegent. Doszliśmy do wniosku, że przyczyny nie zawsze chętnego przebywania na zebraniach i ich opuszczania tkwią w niewłaściwym omawianiu wybranych zagadnień. Nasi aktywiści często zapominają o tym, że młodzież potrafi czytać i rzeczywiście czyta różne książki oraz gazety. Tymczasem na wielu zebraniach, zamiast dowiadywać się o nowych, ciekawych sprawach, często słyszy się referaty. które są wierną kopią artykułów zamieszczanych w gazetach. Co więcej, w „referatach” tych przeważają różne sformułowania, które nie poparte znanymi nam przykładami nikogo nie przekonują. Po prostu „sama woda”. Czy to więc może podobać się młodzieży? Nie! Co jest w tym wszystkim jednak najciekawsze? Mianowicie to, że większość aktywistów, prelegentów, po zakończeniu zebrania mówi przyzwoitym, ludzkim językiem! Naprawdę polskim językiem Czas wiec chyba najwyższy, by na zebraniach mówić właśnie tym prostym językiem, takim — jakiego używa się w życiu codziennym. Błędem w naszej pracy jest również i to, że nie uwzględniamy różnego wieku zetempowców i ich zawałowych specjalności. Dlaczego np. przewodnicząca zarządu szkolnego z Liceum Sztuk Plastycznych w Warszawie przygotowując referat na zebranie sprawozdawczo-wyborcze nie uwzględniła faktu, że jej słuchaczami są zetempowcy w wieku 15—18 lat. Napisała bowiem tzw. część polityczną referatu tak, że gdyby go wygłosiła przed zaawansowanymi słuchaczami w wieku lat 40-tu — to byłby on może zrozumiały. I to nie wiadomo, czy nie trzeba by było zaglądać do encyklopedii.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
